Smutasie, pamiętaj!

  1. Że są osoby, które cię wspierają. Kochają. I gdyby tylko mogły, powiedziałyby Ci teraz: chodź, chwyć mnie za rękę, pójdziemy pojeździć na miejskich rowerach, aż trafimy na jakąś fajną huśtawkę. Odpręż się, choć na chwilę.
  2. Że smutek jest ważny, potrzebny i nieunikniony. Dzięki niemu bardziej doceniamy wesołe chwile, które to też tak właściwie tylko dzięki tym negatywnym mają prawo zaistnieć.
  3. A jutro będzie kolejny dzień. Spraw więc chociaż, by on nie był równie przygnębiający i choć trochę lepszy od dzisiejszego. Nie rycz, bo spuchną Ci oczy, a to czyni czytanie książek mniej przyjemnym.
  4. Uśmiechnij się, pamiętaj o haśle „Fake it till you make it.” i odgoń niekonstruktywne, destrukcyjne myśli.
  5. Albo odetnij się od chwilowego smutku i zanurz w muzyce. Załóż słuchawki i połóż się w wygodnym miejscu lub wyjdź na zewnątrz -pospaceruj, pobiegaj, albo i potańcz.
Pozytywna psychologia porażki - Paweł Fortuna - w formie skryptu na studia